Konstrukcja kodu

Nawet w czasach, gdy naukowcy byli przekonani o przypadkowości kodu, zauważali, że kod jest tak skonstruowany, by konsekwencje poszczególnych błędów były jak najmniejsze. Już w 1965 roku Carl R. Woese, zatrudniony wówczas w University of Illinois, zaobserwował, że podobne do siebie kodony (różniące się jedną literą) zwykle oznaczają podobne aminokwasy. Pomyłki, które mogą się gdzieś przydarzyć, nie spowodują poważnego uszkodzenia białka. Pojęcie „podobieństwa” aminokwasów nie jest proste. Cząsteczki te różnią się wieloma cechami, począwszy od wielkości i kształtu, a skończywszy na ładunku elektrycznym. Woese i inni badacze zauważyli, że kodony z dwiema takimi samymi literami zwykle kodują aminokwasy z podobnymi skłonnościami do przyciągania lub odpychania cząsteczek wody. Ta cecha jest niezwykle istotna dla ostatecznej postaci i funkcjonalności białka.